Park Zachodni – luty 2018

LUTY W PARKU ZACHODNIM

          Przy okazji wycinki drzew, przeprowadzanej zgodnie z decyzją wydaną przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego, postanowiliśmy zadbać nie tylko o bezpieczeństwo użytkowników parku, wycinając martwe, często już mocno wypróchniałe drzewa rosnące wzdłuż alejek, ale również o jego stałych mieszkańców. Do tematu podeszliśmy patrząc całościowo na zagadnienie wycinki drzew i wywozu biomasy, uwzględniając przy tym florę i faunę parku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       W wielu miejscach parku pozostawiliśmy pnie drzew ścięte na wysokości 1-1,5m, korę oraz wypróchniałe gałęzie. Posłużą one jako schronienie i baza lęgowa dla małych ssaków czy miejsce życia bezkręgowców i owadów. Ptaki będą miały dzięki temu miejsca w których posilą się w okresie zimowym.

     

 

 

 

      Martwe pnie drzew oraz kora pozostawione w wybranych miejscach na terenie parku, mają pozostać tam aż do biologicznego rozkładu w celu powstrzymania degradacji gleb oraz posłużyć jako przykład prawidłowego gospodarowania materią organiczną.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       

        Niektóre drzewa zostały złamane przez ostatnie silne wiatry (orkan Ksawery i orkan Grzegorz). Jeżeli nie zagrażały bezpieczeństwu ludzi zostawiliśmy je dla ptaków – głównie dzięciołów, których tu nie brakuje. Są to w większości drzewa miękkie lub wypróchniałe. Dzięcioły są dziuplakami tzn.same wykuwają dziuple w których składają i wychowują młode oraz inne dziuple tzw.noclegowe. Jeżeli nie zagwarantujemy im sprzyjających warunków szybko znikną z naszych parków.

 

 

 

 

   

 

 

     

      Rozkładające się drewno stanowi ostoje nie tylko dla zwierząt ale również dla licznych bakterii, glonów, grzybów oraz porostów. Dlatego postanowiliśmy nie wywozić całego drewna z parku, szczególnie z tej części o typowo leśnym charakterze. W porozumieniu z okolicznymi mieszkańcami, z którymi mieliśmy okazję rozmawiać podczas wykonywania naszych prac, uznaliśmy iż jest to bardzo dobre rozwiązanie, w przeciwnym wypadku doprowadzilibyśmy do usunięcia korzystnych stanowisk rozwoju fauny i flory.

        Podsumowując: bardzo często w celu utrzymania estetyki miejsc publicznych, wywożone są wszelkie pozostałości po przeprowadzanych zabiegach pielęgnacyjnych. Niestety z punktu widzenia przyrody, pociąga to za sobą wiele negatywnych konsekwencji. Warto zatem zastanowić się nad tym w jaki sposób możemy pogodzić te dwa aspekty, jakimi są dbałość o przyrodę i szeroko pojętą ochronę środowiska z komfortowym życiem w mieście (przy czym pamiętajmy, że ‚komfort’ ma wiele twarzy). Roślinność stref mocno zurbanizowanych ma naprawdę ciężkie warunki życia, pomóżmy jej trochę a na pewno się odwdzięczy.

Brak możliwości komentowania